Nokia wraz z wypuszczeniem na rynek telefonów z serii Lumia natrafiła na nietypowy marketingowy problem. Mianowicie chodzi o to, że w krajach hiszpańskojęzycznych Lumia to określenie prostytutki.

Z jednej strony jest to zabawna sytuacja, chociaż patrząc z marketingowego punktu widzenia Nokii może to być poważny problem. Bo kto chciałby mieć telefon o nazwie "prostytutka" ? Przez to sprzedaż Lumi w zjęzykiem hiszpańskim może być nieco niższa niż w pozostałych.

Zatem nasuwa się pytanie czy w krajach hiszpańskojęzycznych nazwa pozostanie taka sama, czy Lumia zostanie zastąpiona czymś innym ?